herbatka

Herbatka ze Salomonem nr 3

Zachęcam do przeczytania kolejnego tekstu z cyklu Herbatka ze Salomonem, Jeśli nie wiesz o jakiej herbatce mówię, to przeczytaj tutaj.

Przyp. Sal. 24,27:

  • Rozrządź na polu robotę twoję, a sprawuj pilnie rolę swoję; a potem będziesz budował dom twój. (wg Biblii Gdańskiej z 1632r.)
  • Wykonaj najpierw swoją pracę na zewnątrz i upraw dla siebie pole, a potem zakładaj dom swój. (wg  Biblii Warszawskiej)
  • Spełnij obowiązki na dworze, wykonuj je pilnie na roli, a potem – i dom wystawisz. (wg Biblii Tysiąclecia)

Skupiliśmy się głównie na dwóch pierwszych tłumaczeniach, bo w oryginalnym tekście nie ma nic o dworze i obowiązkach na nim.

Czyżby Salomon powstrzymywał nas przed zbyt rychłym zakładaniem domu? Przełożyłabym to tak:

Najpierw zajmij się sobą i przygotowaniem się do życia, a później zakładaj swój dom.

No i większość też tak to rozumiała.

Pojawiły się pytania:

  1. Czym jest praca na polu?
  2. Czym jest dom?
  3. Dlaczego nie zmieniać kolejności?
  4. Czy w ogóle trzeba zakładać dom?

Odpowiedz sobie sam, ale my na spotkaniu odpowiedzieliśmy na te pytania tak:

  1. To nauka, praca, zbieranie doświadczeń, podróżowanie.
  2. Dla każdego czymś innym: własnym mieszkaniem, miejscem w którym czujesz się bezpiecznie, mężem, żoną, dziećmi, zaufanymi ludźmi, przyjaciółmi, domem rodzinnym.
  3. Widocznie Salomon zauważał jakieś złe konsekwencje. Być może łatwiej jest w takiej kolejności, trudno powiedzieć. Czy mu zaufać? Może wy macie jakieś inne pomysły na plusy i minusy takiej kolejności?
  4. Najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie nr 2.
    Nie, nie trzeba. Każdy jest wolny i podejmuje swoje decyzje.
    Byli u nas ludzie, dla których fizyczne posiadanie domu jest podstawą.
    A byli tacy, którzy go posiadają, ale są w stanie go zostawić, jeśli pojawi się inna opcja, lepszy dom. A najciekawsi byli ci, który zastanawiali się po co i czy w ogóle chcą zakładać dom.

Dla mnie i Martina fizyczne posiadanie domu to kwestia drugorzędna. A może nawet i dalsza. A to dlatego, że nie chcemy być uwięzieni i przywiązani do jednego miejsca.

Za to małżeństwo to bardzo wygodny dom! Można go wszędzie ze sobą zabrać.

A jak jest z twoim domem?

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.