herbatka

Podsumowanie roku 2021

Ludzkość ciągle się rozwija
niczym rozwinięta żmija,
pełznąc w odwieczne problemy –
zabijamy i kradniemy…

…wciąż są wojny, głodujący
i bezdomni i płaczący,
wciąż nienawiść, wciąż choroby
i złe rządy i nieroby.

Wirus w greckim alfabecie
doszedł w najmniejszym pakiecie,
jednak siła odśrodkowa
wyrzuca, co pierwej chowa.

Zasypani pytaniami
potrząsamy pół-główkami-
jaka jest decyzji marża,
gdy odpowiedż wprost oskarża?

Kto publicznie się wypowie
co dziś znaczy zwrot „na zdrowie”?
Co ochroną jest człowieka:
bezpieczeństwo czy „bezpieka”?

Jak być mądrym, a nie cwanym-
umysłowo niesprzedanym,
by nie brzęczeć dźwiękiem pustym,
jak cymbałem złotoustym?

Jakże prawdzie spojrzeć w oczy,
gdy jej misję się przeoczy
i odróżnić nie ma komu
srebra złóż od rudy złomu?

Gdzie logika skutków błądzi
kiedy strach z uporem rządzi
i chcąc sprzedać albo kupić
trzeba nieźle się wygłupić…?

Jak wystrzegać się niewoli
kiedy wolność nie wydoli
w błędnych trendach „zła mniejszego”
jako chleba powszedniego?

Chyba, że…ktoś stworzyć umie
szczepionkę przeciwko dumie
co od pychy jest podatkiem
i …też kroczy przed upadkiem.

Lecz jej kroki policzone-
odda berło i koronę,
zresztą też nie po raz pierwszy,
poczet ten jest ciągle szerszy:

Hitler, Herod, Stalin, Neron,
Aleksander, Napoleon…
Abdykacji dożyjemy,
w „Prostych rymach” opiszemy!

Z alternatywnym post – scriptum
o Tym, co z dobitnym dictum
wygrał, bo miał przepisowo
pierwsze i ostatnie Słowo!

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.