Trafiłem jakoś przypadkiem na nagranie pod tytułem:
„Debata chrześcijanin vs. nihilista: Bóg Biblii – dobry czy zły?”
Debatował Karol Fjałkowski, który bronił tezy iż Bóg to kawał skurwysyna oraz Paweł Bartosik, który przedstawił się jako pastor, ale możliwe, że jest przebranym robotem.
Całość debaty podsumował ktoś w komentarzu mówiąc: „Czy społeczność osób wierzących naprawdę nie potrafi wystawić do debaty kogoś, kto nie kompromituje ich w każdej rozmowie z panem Karolem?”
